Mam na imię Megan i mam 16 lat. Mieszkam z moimi rodzicami w samym środku Londynu. Katy- moja starsza siostra w zeszłym roku skończyła 19 lat i wyprowadziła się z domu. Od tego czasu jej pokój zajmuje Brian- jeden z moich najlepszych przyjaciół. Kiedy wprowadzał się do naszego domu miałam pretensje do rodziców, że decydują się wynajmować pokój, skoro jest to im w ogóle nie potrzebne, bo mają dużą ilość pieniędzy. Ale dzisiaj tego nie żałuje, gdyż wtedy nie poznałabym Briana. Ważne dla mnie są również Ally i Juliet. Są to moje dwie najlepsze przyjaciółki. Ally poznałam jako mała dziewczynka, razem dorastałyśmy, a teraz chodzimy do jednej szkoły. Juliet poznałam trzy lata temu, kiedy przeprowadziła się do Londynu i wydawała mi się miła, Ally miała takie samo wrażenie. Teraz jesteśmy trzema najlepszymi przyjaciółkami, i nie trzeba nas znać, żeby to wiedzieć, bo to po nas widać. Mam również psa o imieniu Brookie. Duży pies rasy Husky. Jest to chyba najmilszy pies jakiego widziałam. Przydało by się też powiedzieć kilka słów o sobie... tak więc staram się być dla wszystkich miła, ale czasem po prostu puszczają mi nerwy. Tak jest w przypadku Madison i Mikeyli- największych papużek-nierozłączek w naszej szkole. Naprawdę, nie przesadzam. Kiedy widzisz jedną z nich samą musisz sobie przypominać kto to jest, ale kiedy widzisz je razem, od razu przypominasz sobie ich imiona. Wszystko robią razem i są dla wszystkich-oprócz siebie nawzajem- wredne. W szkole nie mają prócz siebie żadnych przyjaciół, ale to ich decyzja. No cóż, niektórzy już tacy są...